Memento mori – memento testament(um)

1 i 2 listopada – wiele z Polaków chodzi wtedy na cmentarze i pamięta o zmarłych. Pamiętamy o zmarłych, o ich śmierci, ale czy pamiętamy o swojej śmierci, o tym że umrzemy? Wielu osobom nie przychodzi to nawet do głowy, “przecież ja taka młoda”… No, ale śmierć nie wybiera – nie wiadomo kiedy przyjdzie. Tego momentu nie można zaplanować…Memento mori. I nic po nas nie zostanie…NIC!

Śmierci nie zaplanujemy, ale możemy zaplanować, kto dostanie nasz życiowy dobytek, który pozostawimy na ziemi. Bo tu zostanie WSZYSTKO, co nagromadzliśmy. Do grobu niczego nie weźmiemy (czy zatem jest sens, tak gromadzić nieskończenie wiele – co ważniejsze: pieniądz, czy człowiek?). A żeby ten dobytek dostał się w ręce osób wg naszej woli – najlepiej napisać testament. Jeśli testamentu nie będzie – dziedziczenie będzie na zasadach ustawowych.

Jak napisać testament?

O tym, jak napisać testament  (nazywany też: rozporządzeniem w razie śmieci) mówi nam Kodeks Cywilny w dziale “Spadki”. To, co jest zapisane w testamencie uważa się za wolę spadkodawcy. I należy być jej posłusznym.

Testament może być napisane pismem ręcznym lub komputerowym oraz powinno zawierać datę sporządzenia. Jednakże brak daty nie pociąga za sobą nieważności testamentu własnoręcznego, jeżeli nie wywołuje wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do sporządzenia testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów.

Testament może być również wyrażony ustnie – oświadczenie w obecności dwóch świadków swojej ostatniej woli  wobec wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starosty, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy lub kierownika urzędu stanu cywilnego. W takim przypadku z oświadczenia sporządza się protokół, który powinien być podpisany przez spadkodawcę, świadków oraz urzędników.

Jeżeli istnieje obawa rychłej śmierci spadkodawcy albo jeżeli wskutek szczególnych okoliczności zachowanie zwykłej formy testamentu jest niemożliwe lub bardzo utrudnione, spadkodawca może oświadczyć ostatnią wolę ustnie przy jednoczesnej obecności co najmniej trzech świadków.

Nie może być świadkiem przy sporządzaniu testamentu:

1) kto nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych;

2) niewidomy, głuchy lub niemy;

3) kto nie może czytać i pisać;

4) kto nie włada językiem, w którym spadkodawca sporządza testament;

5) skazany prawomocnie wyrokiem sądowym za fałszywe zeznania.

Spadkodawca może odwołać napisany testament w każdej chwili (cały lub jego części). Może to uczynić poprzez napisanie nowego testamentu, anulowanie starego, zniszczenie starego  lub dokona w testamencie zmian, z których wynika wola odwołania jego postanowień.

Jeżeli spadkodawca sporządził nowy testament nie zaznaczając w nim, że poprzedni odwołuje, ulegają odwołaniu tylko te postanowienia poprzedniego testamentu, których nie można pogodzić z treścią nowego testamentu

Testamentu nie można sporządzić ani odwołać przez przedstawiciela

Jeżeli spadkodawca powołał do spadku lub do oznaczonej części spadku kilku spadkobierców, nie określając ich udziałów spadkowych, dziedziczą oni w częściach równych.

Spadkodawca w testamencie może zobowiązać spadkobiercę (ustawowego lub testamentowego) do spełnienia określonego świadczenia majątkowego na rzecz oznaczonej osoby (tzw. zapis zwykły). Spadkobierca staje się wtedy dłużnikiem, a wskazana osoba wierzycielem.

Ważne!

Małżonek i inne osoby bliskie spadkodawcy, które mieszkały z nim do dnia jego śmierci, są uprawnione do korzystania w ciągu trzech miesięcy od otwarcia spadku z mieszkania i urządzenia domowego w zakresie dotychczasowym – nawet jeśli testament wyłącza to prawo.Otwarciem spadku jest nazywana chwila śmierci spadkodawcy.

Dla kogo spadek jak nie ma testamentu?

Jeśli zmarły nie pozostawił testamentu zastosowanie ma dziedziczenie ustawowe (na podstawie Kodeksu Cywilnego).

  1. W pierwszej kolejności spadek dziedziczą małżonek oraz dzieci zmarłego – w częściach równych. Przy czym część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Przykład 1.

Jeden z rodziców zmarł, pozostawiając żonę i czwórkę dzieci. Spadek otrzymają: żona – ¼ spadku, każde z dzieci ¾  spadku w równych częściach, czyli każde dziecko otrzyma podzielone na 4, czyli każde z dzieci otrzyma 3/16 spadku.

  1. Gdy dziecko nie dożyje otwarcia spadku, wtedy część przynależąca do niego przypada jego dzieciom.
  2. Jeśli spadkodawca nie ma dzieci dziedziczą po nim małżonek i rodzice. Na każdego z rodziców przypada ¼ spadku, a na małżonka ½ spadku.

4. Jeśli spadkodawca nie ma małżonka – dziedziczą po nim rodzice w równych częściach.

  • Jeśli spadkodawca ma tylko jednego rodzica – część spadku przynależąca zmarłemu rodzicowi (½)  przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych.
  • Jeśli spadkodawca nie ma rodzeństwa (nie dożyło otwarcia spadku) – spadek (½) przechodzi na dzieci rodzeństwa.
  • Jeśli rodzeństwo spadkodawcy nie miało dzieci – połowa spadku przechodzi na rodzica spadkodawcy, połowa przynależy do jego małżonka.
  1. Jeśli spadkodawca nie ma dzieci, rodziców, rodzeństwa i ich dzieci – cały spadek przechodzi na małżonka spadkodawcy.
  • A gdy nie ma małżonka – spadek przechodzi na dziadków spadkodawcy.
  • A gdy nie ma dziadków – dziedziczą ich dzieci.
  1. Gdy spadkodawca nie ma wszystkich z powyższych osób  – spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. A gdy ostatnie miejsce zamieszkania było poza Polską (lub nie da się ustalić ostatniego miejsca zamieszkania) – spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu.

Uwaga!

Dziadkowie spadkodawcy, jeżeli znajdują się w niedostatku i nie mogą otrzymać należnych im środków utrzymania od osób, na których ciąży względem nich ustawowy obowiązek alimentacyjny, mogą żądać od spadkobiercy nieobciążonego takim obowiązkiem środków utrzymania w stosunku do swoich potrzeb. Spadkobierca może uczynić zadość temu roszczeniu także w ten sposób, że zapłaci dziadkom spadkodawcy sumę pieniężną odpowiadającą wartości jednej czwartej części swojego udziału spadkowego.

Dziedziczenie ustawowe ma również zastosowanie w sytuacji, gdy spadkodawca jako spadkobierców powołał (wskazał) osoby, które nie chcą lub nie mogą być spadkobiercami.

Kto nie może być spadkobiercą?

Spadkobiercą nie może być osoba fizyczna, która nie żyje w chwili otwarcia spadku, ani osoba prawna, która w tym czasie nie istnieje. Jednakże dziecko w chwili otwarcia spadku już poczęte może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywe.

Fundacja ustanowiona w testamencie przez spadkodawcę może być spadkobiercą, jeżeli zostanie wpisana do rejestru w ciągu dwóch lat od ogłoszenia

testamentu.

Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli:

1) dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;

2) podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności;

3) umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.

Uznania spadkobiercy za niegodnego może żądać każdy, kto ma w tym interes. Z żądaniem takim może wystąpić w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się o przyczynie niegodności uznania za spadkobiercę, nie później jednak niż przed upływem lat trzech od otwarcia spadku.

Uwaga! Spadkobierca nie może być uznany za niegodnego, jeśli spadkodawca mu przebaczył. Pytanie tylko, jak się dowiedzieć, czy spadkodawca rzeczywiście mu przebaczył…ale zazwyczaj na łożu śmierci, ludzie wybaczają. Bo też po co waśnie do grobu zabierać…Nie ma to najmniejszego sensu. A i sen będzie spokojniejszy – obu stron…

Niniejszym autor udaje się na sen… A którychś z tych snów będzie snem wiecznym – dobrze to sobie uświadomić…

Po powyższym, może już łatwiej odpowiedzieć na pytanie “A kiedy pytają mnie (jak żyć)” – a może tak, jakby bieżący rok,
miesiąc,
tydzień,
dzień

był tym ostatnim.

Czy wtedy moje życie, moja codzienność będzie wyglądała tak jak dotychczas?

Śmierci nie zaplanujemy.

Przychodzimy na świat bez niczego.

Umieramy nie zabierając niczego.

A w międzyczasie kłócimy się o wszystko.

I po co?

Memento mori.

Post uzyskał jak dotąd taką ocenę
5/5 (4)
A Ty jak oceniasz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Post Navigation